Ustawa dekomunizacyjna z 1 kwietnia 2016 r. (o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego…) miała być narzędziem oczyszczenia przestrzeni publicznej z symboli zniewolenia. Samorządy dostały rok na działanie. W Warszawie rządzona przez PO i lewicę Rada Miasta zmieniła zaledwie kilka nazw symbolicznie, pozostawiając dziesiątki ulic upamiętniających komunistów, kolaborantów i budowniczych PRL-u. W 2017 roku wojewoda mazowiecki wydał 50 zarządzeń zastępczych likwidujących komunistyczne nazwy. Wszystkie decyzje zostały zaskarżone przez miasto. Naczelny Sąd Administracyjny w latach 2018–2019 uchylił wszystkie 50 zmian. W efekcie Warszawa pozostaje jedną z najbardziej „czerwonych” stolic Europy Środkowej. Pełna lista 50 ulic – podział na dzielnice
To nie jest pytanie teoretyczne.Sprawdź adres, pod którym mieszkasz, pracujesz lub wysyłasz dzieci do szkoły. Czy Twoja ulica znajduje się na powyższej liście? Czy codziennie chodzisz ulicą nazwaną imieniem funkcjonariusza aparatu bezpieczeństwa, kolaboranta, stalinowskiego propagandzisty albo formacji, która walczyła z polskim podziemiem niepodległościowym?
Wielu mieszkańców Warszawy nawet nie zdaje sobie sprawy, że ich adres oficjalnie gloryfikuje system, który mordował AK-owców, wprowadzał terror i oddał Polskę pod sowiecką okupację.
Pytamy Was wprost:
