5 marca 1940 roku Biuro Polityczne KC WKP(b) podjęło jedną z najbardziej zbrodniczych decyzji XX wieku. Na wniosek szefa NKWD Ławrientija Berii zatwierdzono rozkaz rozstrzelania tysięcy polskich jeńców wojennych i więźniów przetrzymywanych w obozach specjalnych NKWD. Pod dokumentem podpisali się m.in. Józef Stalin, Wiaczesław Mołotow, Kliment Woroszyłow i Anastas Mikojan.
Ta decyzja stała się początkiem systematycznej eksterminacji polskich elit – zbrodni, którą świat poznał pod nazwą zbrodni katyńskiej.
Wiosną 1940 roku funkcjonariusze NKWD przystąpili do realizacji rozkazu. Zamordowano blisko 22 tysiące obywateli II Rzeczypospolitej – oficerów Wojska Polskiego, policjantów, funkcjonariuszy KOP, urzędników, lekarzy, profesorów, prawników, duchownych.
Egzekucje przeprowadzano m.in. w:
Była to operacja zaplanowana i przeprowadzona z pełną świadomością – wymierzona w tych, którzy stanowili fundament niepodległego państwa polskiego. Celem było pozbawienie narodu przywódców, oficerów, inteligencji – ludzi zdolnych do odbudowy wolnej Polski.
Egzekucje miały charakter masowy, lecz odbywały się w całkowitej tajemnicy. Ofiary były pojedynczo wyprowadzane i zabijane strzałem w tył głowy. Ciała grzebano w zbiorowych dołach śmierci. Rodzinom przez lata nie przekazywano prawdy o losie bliskich.
Zbrodnia katyńska była nie tylko aktem fizycznej eksterminacji, ale również elementem szerszej strategii terroru – miała złamać ducha narodu i na trwałe osłabić polskie aspiracje niepodległościowe.
Gdy w 1943 roku Niemcy ujawnili masowe groby w Katyniu, władze Związku Sowieckiego oskarżyły o zbrodnię III Rzeszę. To rozpoczęło trwające dziesięciolecia „kłamstwo katyńskie” – systemowe zaprzeczanie odpowiedzialności przez ZSRR, a po wojnie także przez podporządkowane mu władze komunistyczne w Polsce.
Dopiero w 1990 roku władze sowieckie oficjalnie przyznały, że zbrodni dokonało NKWD. Nigdy jednak nie przeprowadzono pełnego rozliczenia sprawców, a wiele dokumentów do dziś pozostaje utajnionych.
Rocznica 5 marca przypomina, że zbrodnia katyńska nie była „wypadkiem wojennym” ani samowolą lokalnych funkcjonariuszy. Była decyzją najwyższych władz państwa sowieckiego. Została zatwierdzona przy biurku, w gabinetach władzy, podpisana i wykonana jako element polityki państwowej.
To dzień, w którym zapadł wyrok na tysiące polskich rodzin – na ojców, synów, mężów.
Dziś, wspominając 5 marca 1940 roku, oddajemy hołd ofiarom i przypominamy, że prawda o Katyniu była przez dziesięciolecia tłumiona i fałszowana. Pamięć o tej zbrodni jest częścią naszej tożsamości i obowiązkiem wobec tych, którym odebrano życie, a ich rodzinom – prawo do prawdy.
Zbrodnia katyńska pozostaje symbolem systemowego terroru komunistycznego i przestrogą przed władzą, która nie uznaje godności człowieka.
Cześć i chwała ofiarom.
Nie zapominamy.
