






Za nami koncert, który zapadnie w pamięć wszystkim, którzy mieli okazję go zobaczyć. „Gen wolności. Młodzież w walce z komuną” to nie tylko spektakl artystyczny, ale przede wszystkim hołd dla młodych ludzi, którzy w czasach komunistyjnej dyktatury mieli odwagę powiedzieć „nie” zniewoleniu i walczyć o wolność, prawdę oraz godność ludzką.
W trakcie wieczoru wybrzmiały poruszające opowieści o tych, dla których wolność nie była abstrakcyjnym pojęciem, lecz codzienną walką. Słuchacze i widzowie mogli poznać losy m.in.:
Dziadek braci Feliksa i Wincentego, Jan Matecki, był jednym z założycieli Związku Młodych Wrogów Komunizmu – organizacji działającej przez kilkanaście miesięcy na terenie powiatu dolnośląskiego, w Złotoryi i okolicach. Za udział w niej, jako 15-letni chłopak, Jan wraz z bratem Czesławem został zatrzymany przez Urząd Bezpieczeństwa i poddany brutalnym torturom.
W spektaklu Feliks i Wincenty odgrywają role swoich przodków, pokazując między innymi, jak wyglądało przyklejanie antykomunistycznych plakatów – działanie, za które w tamtych czasach groziła kara śmierci. W tym fragmencie widzowie mogą zobaczyć, jak w tajemnicy, pod osłoną nocy, młodzi działacze przygotowywali i rozklejali materiały propagandowe przeciwko reżimowi narzuconemu przez Związek Sowiecki.
Kontekst historyczny – Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych
Koncert „Gen wolności. Młodzież w walce z komuną” nie był przypadkowym wydarzeniem. Stanowił ważny element obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych i Żołnierzy WiN – święta ustanowionego dla uczczenia tych, którzy po II wojnie światowej kontynuowali walkę o niepodległość Polski, pomimo prześladowań ze strony komunistycznych władz.
Warto podkreślić, że całe wydarzenie objęte zostało Patronatem Honorowym Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Karola Nawrockiego – co potwierdza jego ogromne znaczenie dla narodowej wspólnoty historycznej.
W czasach, gdy niektórzy próbują wybielić historię komunizmu lub umniejszyć znaczenie oporu młodego pokolenia, wydarzenia takie jak „Gen wolności” są nieocenione. Przypominają nam, że:
Do zobaczenia na kolejnych spotkaniach z historią – bo każde „nie” wypowiedziane w przeszłości, to krok ku wolności dziś.
Fot. Tomasz Żurawski (MŻWiWPPRL) i materiały własne
