Zamordowany w 1949 r. (relacja na podstawie grypsów i protokołów UB) „W marcu 1949 roku wpadłem w zasadzkę pod wsią Barszczewo. Ranny w nogę, nie mogłem uciekać. Przez 72 godziny torturowano mnie w białostockim UB. Wyrywano paznokcie, miażdżono jądra, przypalano genitalia rozżarzonym żelazem. Błagałem o śmierć. 10 maja 1949 roku, po procesie trwającym 40 minut, skazano mnie na śmierć. W celi śmierci napisałem gryps: „Umieram niewinny. Niech żyje wolna Polska.” 12 maja 1949 roku o godz. 5:40 rano strzał w tył głowy w więzieniu przy ul. Kopernika w Białymstoku. Miałem 35 lat. Ciała nie wydano rodzinie. Zakopano mnie w nieoznaczonym dole razem z innymi «bandytami».”

Udostępnij

Polub nas